- Nie słuchaj mnie czasem palnę ciś głupiego- powiedział
- Dobra nic się nie stało- powiedziałam- napijesz się czegoś?- spytałam
- Nie dzięki, ne mam ochoty- powiedział patrząc na mnie
Spojrzałam na niego. Zaprosiłam go na herbatę, przecież się zgodził.
- Co tak na mnie patrzysz- powiedziałam i zaśmiałam się
- A nie wolno? Masz ładne oczy- powiedział
- Dzięki- odparłam
< Vusser? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz