- Przepraszam, nie wiedziałem - odparł ogier i ruszył w stronę wodospadu .
Otarłam łzy z oczu i ruszyłam za nim . Kiedy tak stał i przeglądał się w wodzie to go do niej wepchnęłam .
- Za co ? - zapytał cały mokry .
W odpowiedzi usłyszał tylko mój śmiech . Złapał mnie z kopyto i wciągnął do wody . Cała w wodzie śmiałam się z siebie i z niego .
<Horizon ? wena mnie opuściła >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz