Ostrożnie wstałam. Źrebaki spały dość długo. Ja ten moment wykorzystałam na ogarnięcie domu. Sprawnie mi to dosyć poszło. Vusser przyglądał mi zdziwiony to tu to tam jak "latam" po domu. W końcu skończyłam. Dom był ogarnięty i doprowadzony do porządku.
- Skończyłaś?- spytał ogier i podszedł do mnie
- Tak, ale jak pozwolisz pójdę ogarnąć się do łazienki- powiedziałam i posłałam mu uśmiech
Z łazienki wyszłam po około 20 minutach. Maluchy jeszcze spały, ale wiedziałam, że niedługo się obudzą.
- Skończyłaś?- spytał
- Tak...
- No nareszcie- powiedział i pocałował mnie
Nagle źrebaki się obudziły.
- Fuu- powiedział Pacyfik
Spojrzeliśmy po sobie.
< Vusser? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz