Dzisiaj działo się wiele ciekawych rzeczy. Spotkałam dużo ciekawych osób .
Czekałam przy jaskini na konie z dolegliwościami nóg , brzucha , szrzydeł i rogów . Od 8.00 do 13.00 nikt nie przychodził do mojego gabibetu . Pewnie byli u Loli , bo ona mieszka bliżej innych jaskiń . Jednak o wspomnianej 13 - stej przyszła do mnie Hermiona Granger . Była wesoła i nie wyglądała na chorą . Zaczęła ze mną rozmawiać :
- Witam , chyba się nie przedstawiałam ... - powiedziała klacz
Jak to zwykle na początku przedstawiłyśmy się sobie , a później gadałyśmy , plotkowałyśmy i tak dalej ... Może jeszcze kiedyś się zobaczymy ? Na pewno ! Wspaniale się rozmawiało . Trochę się pośmiałyśmy ... ale , lepiej nie mówić z kogo XD .
- Do zobaczenia ! -krzyknęłam na pożegnanie do klaczy
- Pa ! - odpowiedziała
Ale , to nie koniec . Gdy spojżałam na mój mały zegarek słoneczny okazało się , że jest prawie 22.30 (zima) , a słońce nadal świeciło . Teraz przygotuj się ... zamiast zwykłej herbaty zrobiłam nam herbatę ziołową na odzyskanie pamięci i nam zaszkodziła . Cała historia to wymysły umysłu i tyle . Wydawało mi się , że był jasno , a było ciemno .
P.S.
Podobno wyglądałyśmy jak pijane XD .
Zaliczone!
Gratuluję zdobycia wejściówki na Galę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz