Strony

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Fallen Ember do Aury

Byłam już na głównym trakcie do Bassaltu. Chciałam odwiedzić miasteczko, które zapoczątkowało rozkwit Heaven Hooves. Pomyślałam, że fajnie będzie ponownie przypomnieć sobie tamte chwile. Przechodziłam już w galop, kiedy usłyszałam za sobą stłumione wołanie mojego imienia. Zatrzymałam się i odwróciłam, i od razu pożałowałam, że w ogóle to zrobiłam. W pełni rozpędzona Aura wpadła na mnie z takim rozmachem, że obydwie upadłyśmy na ziemię.
- Auć...
- Och, przepraszam cię bardzo Ember, naprawdę nie chciałam - powiedziała klacz, pomagając mi się podnieść. To chyba najbardziej lubię w Aurze; nie zachowuje się jakby była całkiem podporządkowana swojej Przywódczyni, ale tak, jakbyśmy były przyjaciółkami. Uwielbiam to w niej.
- Dzięki - powiedziałam, otrzepując się z kurzu. - A co cię tutaj sprowadza?

< Aura? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz