-Witaj.-przywitałam się. -Witaj. Ty nazywasz się Dorothy? Czyż nie tak?-spytał -Oczywiście, że tak Parys' ie.-powiedziałam -Także znasz moje imię?-zapytał. -Najwidoczniej tak. Napijesz się może herbatki u mnie? -Może... -Serdecznie zapraszam. Gdy się zdecydujesz, odwiedź mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz