-Cześć.-skinęłam głową na przywitanie.-Jestem Malati. A ty??? -Ja? Hmm... Dorothy. Miło Cię poznać, Malati.-zagadnęła klacz. -Mi też.-zachichotałam. -Może do mnie pójdziesz? -Wszystkich tak zapraszasz?-spytałam. -Tych, których lubię i jestem z nimi w przyjaźni. -T-to znaczy, że jesteśmy przyjaciółkami??? -Tak-powiedziała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz