Fallen Ember także . Z tobołka wyjęłam kolejne dwie garście owsa . Jedną z nich podałam klaczy . Uśmiechnęła się do mnie i zjadłyśmy po swojej porcji . Później przeszłyśmy się nad Rumowisko i z powrotem rozmawiając i śmiejąc się przy tym .
- Organizujesz jakieś atrakcje dla stada na dzisiejszy wieczór ? - zapytałam ni z tego, ni z owego .
- Myślałam nad jakimiś grami zespołowymi, albo grami w parach - powiedziała po chwili namysłu .
- Aha, to super - powiedziałam próbując się uśmiechnąć .
Nagle uleciała ze mnie cała energia i optymizm . Fallen Ember chyba to zauważyła .
- Coś Cię trapi ? - zapytała łagodnie .
- Nie, nic , nic - powiedziałam z opuszczonym łbem .
Wtedy wyczuła, że napewno coś się dzieje i zapytała :
- ...
< Fallen Ember ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz