Strony

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Milliete do Margaux

Siedziałam w jaskini lekko przynębiona . Margaux widziała mnie i Horizon'a jak razem lecieliśmy, aby dogadać się w sprawie przyjęcia niespodzianki dla niej i wyglądała, jakby pomyślała, że Rise ją zdradza . Na jej miejscu pewnie byłabym jeszcze badziej wściekła. W końcu zebrałam się na odwagę, aby o niej pójść i o tym pogadać . Po długich przemyśleniach jak mam jej to wytłumaczyć, wyszłam z jaskini i ruszłam w stronę siedziby klaczy . Kiedy stałam na progu, to nie wyglądała na jakąś wkurzoną . Przez chwilę tak stałam . Po paru chwilach wypaliłam :
- Margaux, to nie tak jak myślisz . Horizon nigdy by Cię nie zostawił dla mnie, bo ja na niego nawet nie zasługuję . On nie zrobił nic złego .
Wszystko powiedziałam ze spuszczoną głową . Po mojej mowie, Margaux zaczęła mówić :
- ...

< Margaux ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz