W drodze powrotnej żadne z nas nie miało ochoty rozmawiać. Oboje pochłonięci myślami rozstaliśmy się pod grotą Loli. Sporo czasu zajęło mi ustalenie co teraz porabia moja siostra i czy ma ochotę mnie widzieć. Uznałem, że lepiej jej nie odwiedzać. Nie chciałem nowej kłótni choć w głębi duszy zaczynało mnie już smucić jej zachowanie. Chciałem, żeby przestała być taka uparta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz