Strony

środa, 7 stycznia 2015

Od Rixatusa CD Lola

Poszliśmy się przejść. Sam już nie wiem czemu, ale dobrze mi się z nią gada kiedy idziemy.
- Co tam? - spytała z uśmiechem.
- Okey, a u ciebie?
- Nic nowego - na tym już się zakończył temat.
Moje myśli ciągle krążyły wokół nowej klaczy, którą widziałem wieczorem. No dobra, w nocy. Było już grubo po drugiej, kiedy rzuciła mi się w oczy biała postać na brzegu rumowiska. Wyglądała jak duch, ale aurę miała normalną.
Z zamyślenia wyrwała mnie Lola:

< Lola? Brak weny >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz