Ogier nagle stanął. Nie sprzeciwiałam się i również stanęłam unosząc lekko bolącą mnie nogę.
Fox popatrzył na mnie.
- Czemu mi nie powiefziałaś?- spytał i popatrzył czule na mnie
- Nie wiem...- powiedziałam i spuściłam gkowę- dla mnie to też było wstrząsające, ale on, No jakoś cały czas na siebie wpadaliśmy próbowałam go omijać, ale rozumiesz... Nie da się tak....
Ogier podniusł moją głowę do góry.
- Cos o tym wiem- powiedział i uśmiechnął się- ale może mów mi o tym co się dzieje, co ty na to?- spytał
- Dobrze- powiedziałam i przytuliłam się do ogiera.
< Fox? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz