Strony

wtorek, 10 lutego 2015

Od Demoo CD. Tosy

Zdziwiłem się jej słowami... co prawda znamy się od niedawna, ale od początku znajomości przebywamy razem, rozmawiamy, przyjacielsko rywalizujemy, ja przyjaciele... co prawda, niecodzienni, bo odmiennych płci, ale i takie przyjaźnie się zdażają. NIe powinna więc odczuwac samotności, przynajmniej nie w chwili, w której mam towarzysza, który nie ma zamiaru jej od tak zostawic.
- Jakto? A ja? - spytałem klaczy. Ta odwróciła się do mnie z zaskoczona miną, choc wciąz równie pochmurną co chwilę temu.
- Nie o to chodzi... - westchnęła.
- Więc o co?

<Tosa? Xaraziłas mnie, ja ci mówię... albo po prostu wykorzystałam juz zapas weny na te kilka dni, o ile takie miałam kiedykolwiek...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz