[Matka Venus]
No cóż moje życie to jedna wielka przygoda.... No cóż od czego by tu zacząć? Ach tak od początku.... Urodziłam się w bardzo prestiżowej stajni koni Hanowerskich. Urodziła mnie siwa klacz Venus, wydała mnie na świat razem z moją siostrą Tikani.
A ojciec, kary ogier Fridon.
~~Po pół roku czasu
Zwał się Sizer [czyt. Sajzer]. Pokochałam go. Myślałam, że to miłość na całe życie, ale się myliłam. Zaszłam z nim w ciążę. Lecz ten zachował się jak dzieciak. podczas wczesnego porodu on zwiał, a ja poroniłam. Był to największy szok w moim życiu. Zamknęłam się w sobie i uciekłam z tamtych rejonów. Zabłądziłam w ciemnym lesie.
A potem urodziłam dwa źrebaki-pegazy. Jestem ciekawa, co jeszcze spotka mnie ciekawego w moim krótkim jak dotąd życiu....
Zaliczone!
Nagrody w sklepie! c;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz