- Mamo co to jest?- spytała Shadow
- To jest jajo- odparłam łagodnie
- A co się z niego wykluje?- spytał mały ogierek
- Mały smoka,który potem będzie was bronił- powiedziałam i uśmiechnęłam się do dzieci
Jeszcze tego samego dnia, wieczorem wykluł się mały smoczek, a właściwie smoczyca...
- Jak by cię tu nazwać?- zastanawiałam się na głos
Źrebaki również się zastanawiały.
- Wiem! Nanate- powiedziałam i uśmiechnęłam się do smoczycy
*** Następnego dnia***
- Mamo! Moje kwiatki- powiedziała zawiedziona Shadow i przyniosła mi je w pyszczku
Obok mnie stała Nanate. Ta wyszła na przeciw spojrzała w kwiatki i te były takie jak poprzedniego dnia
- O Nanate to twoja owa moc!- powiedziałam, a smoczyca się uśmiechnęła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz