Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Draco Malfoya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Draco Malfoya. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2015

Od Dracona CD. Romenii

http://img6.shmbk.pl/rimgsph/2041_9f574509-372a-48dd-99c1-cb15e43f3d08_max_1600_1052_sypialnia-na-poddaszu-aranzacja-wnetrza-sypialnia-styl-nowoczesny.jpg
http://www.projekty-wnetrza.com/wp-content/uploads/2012/09/4_wnetrze_domu_nowoczesnego_dobry_projekt.jpgR: Co jest? Wyglądasz jakbyś miał zemdleć.
D: Nie, wydaje ci się - choć faktycznie tak się czułem. Kręciło mi się w głowie i coraz bardziej olała mnie szczęka. - Muszę już iść. Do jutra.
Bez ociągania wyszedłem i zostawiłem dziewczynę samą. Nawet się nie zorientowałem, że ciągle jestem człowiekiem. Dotarłszy w tej formie do swojej groty zamknąłem drzwi i poszedłem do sypialni. Ogromna, nowczesna i bardzo luksusowa. Cały mój dom był tak urządzony. Urodziłem się w luksusach i bogactwie i tak też chciałem mieszkać nawet tu. Czary to bardzo przydatna umiejętność więc i prąd i woda były bez problemu. Zastanawiałem się tylko czy Romenia będzie chciała mieszkać w domu gdzie musi być ciągle Luną.
Położyłem się na miękkim łóżku i przymknąłem oczy. Kiedy opanowałem mdłości sięgnąłem do szafki nocnej i wyjąłem butelkę z winem. Mój ratunek znajdował się w małym szklanym naczyniu. Żałosne, pomyślałem i pociągnąłem spory łyk. Zasnąłem nim się obejrzałem.
Głośne pukanie rozbudziło mnie na dobre.
Zszedłem po schodach do salonu i drzwi. Romenia była wyraźnie rozzłoszczona:

<Romenia>

sobota, 21 marca 2015

Od Dracona cd. Romenii

Musiałem wyglądać naprawdę głupio stojąc z otwartymi ustami przez kilka minut. 
- Draco? – szepnęła, a ja poczułem zawroty głowy. Sam już nie wiedziałem czy jest to spowodowane szokiem czy chorobą. Cofnąłem się o krok, a potem wróciłem i uścisnąłem dziewczynę, która już zaczynała płakać. 
- Dobrze, że mi o tym powiedziałaś. 
- Nie jesteś zły? – zapytała przez łzy. 
- Nie.


<Romenia?>

czwartek, 19 marca 2015

Od Dracona cd.Romenii

Wiedziałem, że sam się o to prosiłem, ale też nie do końca byłem pewien czy to dobry pomysł. Byliśmy parą od kilku minut. Jęknąłem kiedy dziewczyna wsunęła swoje zgrabne dłonie pod moją bluzę. Czułem jak oboje tracimy kontrolę nad sobą i drżymy pod swoim dotykiem. Wplotła palce w moje włosy i zatraciła mnie w nowym pocałunku. Musiałem to przerwać.


<Romenia?>

sobota, 14 marca 2015

Od Dracona cd.Romenii

Odgarnąłem delikatnie błąkający się po jej policzku kosmyk włosów. Przejechałem palcami wzdłuż ramienia, a dziewczyna zadrżała i przymknęła powieki. Potem zrobiłem to samo z jej kręgosłupem, a on tylko jęknęła. Jej oczy lekko się zamgliły kiedy znów wpiłem się brutalnie w jej usta.
- A jak myślisz?
- Tak - wymruczała i pociągnęła mnie do innego pokoju.

<Romenia? Co ty ze mną zrobisz?>

piątek, 13 marca 2015

Od Dracona cd. Romenii

Cóż.... muszę to przyznać, ale dawno już nie widziałem tak ładnej dziewczyny. Nie... ,,ładnej" to mało powiedziane. Ona była śliczna. Długie, brązowe włosy spływały kaskadami na szczupłe ramiona. W dużych, zielonych oczach dało się dostrzec niepewność, ale i radość gdy do niej podszedłem. Chwyciłem drobną brunetkę w tali i przyciągnąłem do siebie. Musnąłem jej malinowe wargi i czekałem na jej ruch przedtem szepcząc jej jeszcze do ucha:
- Chcesz ze mną chodzić?

<Romenio?>

Wszelkie prawa do zdjęcia, głęboko zastrzeżone! 

czwartek, 12 marca 2015

Od Draco Malfoy'a cd. Romenii (opóźniony)

Wszedłem popychając lekko drzwi, a potem zatrzasnąłem je i ruszyłem w stronę klaczy. Siedziała w bezruchu choć oddychała dość szybko. Rozejrzałem się po jej domu. Było tu przytulnie i ciepło. ,, Przeciwieństwo tego co jest w mojej grocie", pomyślałem.
- No więc? - Romenia spojrzała na mnie z wyczekiwaniem w oczach. 
Podszedłem bardzo blisko niej i spojrzałem na nią z lekkim uśmiechem. Instynktownie przymknęła oczy i rozchyliła usta. Oddała mój pocałunek z ogromną pasją i chęcią. Odrywając się od niej zobaczyłem śliczny rumieniec na jej policzkach. Jak na klacz była bardzo ładna choć chciałem zobaczyć ją jako człowieka. 
- Zmień się w ludzką postać - mruknąłem miękko do jej ucha.

<Romenia?>

(Poprawianie twoich błędów to katorga Malfoy. xD )

wtorek, 10 marca 2015

Od Draco Malfoya CD. Belli

Podniósł się niepewnie. Spróbował się przemienić. Nie miał z tym problemu. Pytania zaczęły mu się mnożyć i czworzyć. Jakim cudem w tak krótkim czasie dała mu tyle energii? Wypił najwyżej kilka małych łyków. Choć trzeba przyznać, że to nie jest zwyczajna wampirzyca. Gdyby tak było nie byłaby człowiekiem. Skór też ma zbyt miękką i jasną nawet jak na ten gatunek. A jej oczy są nie z tego świata ani z 3Strefy*. Ogółem jak na wampira czy nawet dhampira była zbyt ludzka – zwyczajna. Jadła i piła jak każdy inny. Choć z pewnością krew również jaj smakowała.
Lekko oszołomiony udał się w stronę rumowisk. Musiał zapolować.
W duchu obiecał sobie, że dowie się co jest przyczyną zachowania i wyglądu tej klaczy.

<Koniec opowiadania>

czwartek, 26 lutego 2015

Od Draco CD. Belli

Podniósł się niepewnie. Spróbował się przemienić. Nie miał z tym problemu. Pytania zaczęły mu się mnożyć i czworzyć. Jakim cudem w tak krótkim czasie dała mu tyle energii? Wypił najwyżej kilka małych łyków. Choć trzeba przyznać, że to nie jest zwyczajna wampirzyca. Gdyby tak było nie byłaby człowiekiem. Skór też ma zbyt miękką i jasną nawet jak na ten gatunek. A jej oczy są nie z tego świata ani z 3Strefy*. Ogółem jak na wampira czy nawet dhampira była zbyt ludzka – zwyczajna. Jadła i piła jak każdy inny. Choć z pewnością krew również jaj smakowała.
Lekko oszołomiony udał się w stronę rumowisk. Musiał zapolować.
W duchu obiecał sobie, że dowie się co jest przyczyną zachowania i wyglądu tej klaczy

< Koniec >

piątek, 20 lutego 2015

Od Draco CD Bella

Świat wokół Dracona zaczął wirować. Nie mogąc samodzielnie utrzymać równowagi oparł się o najbliższe drzewo. Już dawno nie był tak wyczerpany. Faktycznie powinien iść na polowanie wczoraj, ale on jak zwykle nie widział takiej potrzeby. Przecież jeszcze panował nad sobą. No, ale teraz dorobił się czego chciał. Wypiła go prawie całkowicie.
Mimowolnie zaczął się przemieniać w człowieka. Szlak niech trafi te całe przemiany, krzyknął w myślach. Nie miał nawet siły zrobić kroku.
Bella odwróciła się i na chwile wstrzymała oddech. Przed nią stał chłopak koło osiemnastki. Był zupełnym przeciwieństwem konia, którym był. Jasna skóra wydawała jej się taka egzotyczna w porównaniu z kolorami jakie widziała u niego na co dzień. Szare oczy okalały gęste rzęsy, a idealnie wykrojone usta same prosiły się o pocałunek. Lekko przydługie włosy dopełniały wszystko.
Kiedy ostatnio polowałeś? - spytała podchodząc do chłopaka.
W zeszłym tygodniu czy jakoś tak – głos też ma miły, pomyślała. Przywołała się do porządku:
Zdecydowanie zbyt długo już nic nie jadłeś.
W mgnieniu oka zmieniła się w człowieka.

< Bella? >


wtorek, 17 lutego 2015

Od Draco Malfoy'a CD Romenia

Spojrzałem na nią z rozbawieniem i zacząłem się śmiać. Stała w wodzie zbita z tropu, a ja miałem z niej ubaw po pachy. 
- Wiedźma? Błagam. Więc mnie zaczaruj, wiedźmo.
Klacz niemal kipiała ze złości. Stanęła twardo na dnie i skupiła się na czarze. 
Nic się nie stało. 
- Nie blokuj mnie! - krzyknęła wściekła. 
-Nic nie robię. Masz nawet moją różdżkę, jeśli chcesz - powiedziałem z uśmiechem. Wrzuciłem do wody różdżkę i czekałem na dalsze jej poczynania. Znów nic się nie stało, a klacz krzyknęła w furii:
- Jak ty to robisz? 
- Ale co? Nie mam jak cię blokować więc to ty robisz coś źle - uśmiechnąłem się cwaniacko, a ona odwróciła się i wyszła z wody. Sięgnąłem po swoją własność i poszedłem w jej ślady. 

< Romenia? >

sobota, 10 stycznia 2015

Od Draco Malfoy'a do Romeni

Piękny słoneczny dzień, pomyślałem, byłoby lepiej, gdyby padało. Ta wspaniała pogoda doprowadza mnie do szału. Nigdzie nie ma spokoju od tego ciepła, a na dodatek bardzo długo jest jasno i nie można polować.
Przeklinając lato w myślach szedłem na rumowisko.
- Cześć
Moich uszu dobiegł krzyk jakiejś klaczy.

<Romenia?>

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Draco Malfoy'a CD Tikani

Ruszyłem w jej kierunku.
- Gdyby to było takie proste. 
- Przecież jest - stwierdziła. Tak, to przecież takie oczywiste, pomyślałem, bo ty nie masz tego daru. - Zablokuj umysł. Nic prostszego. 
Nie odpowiedziałem. Zabłądziłem w swoich myślach, jednocześnie ignorując jej komentarze. 
- Czemu nic nie mówisz? 
- A co mam niby mówić? 
- Czemu czytasz mi w myślach?
Zawahałem się chwilę, ale zaraz odpowiedziałem: 
- Nie mam na to wpływu. 



< Tikani? >

niedziela, 4 stycznia 2015

Od Draco Malfoy'a CD Tikani

- Las Kaskady? - Ta, ale pomysł, pomyślałem.
- Tak, może być - uśmiechnęła się.
Wyszliśmy w milczeniu. Nie miałem ochoty pierwszy zabierać głosu, a na dodatek nie umiałem obronić się przed jej myślami. ,, Ciekawe, co powie Fox jak nas zobaczy? " Ta myśl ciągle krążyła po jej głowie. Faktycznie mogło wyglądać to dziwnie. Spędza ze mną ciągle czas, a potem wraca do groty przerażona.

< Tikani? >

sobota, 3 stycznia 2015

Od Draco Malfoy'a CD Tikani

Westchnąłem zirytowany. To ja się tu staram, a ona mi nie ufa. To nie fair.
- Dobra. Jak chcesz.
Odwróciłem się i wyszedłem. Nie miałem zamiaru dłużej z nią gadać. Jak ona się mnie boi to może lepiej się do niej nie zbliżać? Z drugiej strony, polubiłem ją, ale trudno. Szkoda tylko, że tak trudno będzie mi ignorować jej myśli, pomyślałem.
Zatrzymał mnie jej cichy szept:
- Stój.

< Tikani? >

piątek, 2 stycznia 2015

Od Draco Malfoy'a CD Tikani

Wszedłem rozglądając się po wnętrzu jaskini. Było tu przytulnie. 
Klacz stała kilka metrów dalej. Podszedłem powoli. Zatrzymałem się kilka centymetrów przed nią. Patrzyła gdzieś w bok. Gdziekolwiek byle tylko nie na mnie. Mogłem się tego spodziewać. 
- Czego chcesz? - jej głos był chłodny.
- Chciałem... przepraszam - to ostatnie słowo ledwo przeszło mi przez usta. Prawie nigdy go nie używałem i miałem lekkie problemy z nim. - Nie chciałem cię wystraszyć. 
- Mogłeś chociaż mnie uprzedzić! 
Była zła i to nie na żarty, ale co mogłem zrobić? 
- Pokażę ci coś - przemieniłem się wciąż patrzą na nią. Jej oczy powiększyły się lekko, ale nic więcej. Podszedłem do niej tak blisko by położyć rękę na jej szyi. Zadrżała. - Nic ci nie zrobię - szepnąłem. Wiedziałem, że moja skóra jest nienaturalnie chłodna, ale na to już nic nie mogłem poradzić. 

< Tikani? >

czwartek, 1 stycznia 2015

Od Draco Malfoy' a CD Tikani

Wywróciłem teatralnie oczami. ,,O co jej chodzi? ''
- Dobra, dobra. Już nic nie robię.
- No mam nadzieję.
Zakręciło mi się w głowie. Musiałem podeprzeć się o jedno z drzew, żeby nie runąć jak kłoda. Tak, zdecydowanie powinienem się już przemienić. Tylko czy mogłem tu? A w sumie to czemu nie?
Zaniepokojona klacz podeszła strzygąc uszami.
- Wszystko okey?
- A co, martwisz się o mnie? - spytałem zadziornie.
- Chyba śnisz.
- Dobra dość tego - świat zawirował mi po raz kolejny przed oczami.
Stanąłem ostrożnie. Wziąwszy głęboki wdech szepnąłem zaklęcie przemiany. Poczułem lekki powiew ciepłego wiatru na ciele. Po chwili w miejscu konia stałem już w prawdziwej postaci.
Tikani cofnęła się o krok z przerażeniem w oczach.
- T...ty... jesteś...
- Człowiekiem? Tak. Hermiona Granger również, ale o tym już chyba wiesz?
Ta wiadomość zwaliła ją z nóg.

< Tikani? >

Od Draco Malfoy'a CD Tikani

...
- Heya, mała. Co porabiasz?
- Kim jesteś? - niepewnie podeszła trochę bliżej mnie.
- Malfoy, a ty? - puściłem do niej perskie oczko z nadzieją, że ją to nie spłoszy.
- Nazywam się Tikani i należę do stada HH. Jeśli chcesz to cię do niego zaprowadzę.
- Bardzo chętnie.
Przybliżyłem się do klaczy tak, że dzieliło nas zaledwie kilka centymetrów. Usłyszałem jej ciche westchnięcie. Była lekko spięta, ale ja miałem wyśmienity humor.

< Tikani? >