Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Sanarion'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Sanarion'a. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lutego 2015

Od Sanarion'a do Atlantici

Obudziłem się rano. Atlantica i Raven jeszcze spali. Poszedłem w stronę Wodospadu Sii. Gdy dotarłem na miejsce przejrzałem się w tafli. Jakoś coś mi nie szło.... Ale co?

***

Doszedłem pod jaskinię. Wszedłem do środka. Stała tam Atlantica, a za nią roczny źrebak.
- Atlantica? Pozwolisz?- powiedziałem
Źrebak został, a my wyszliśmy.
- Co to za źrebak?- spytałem
- Wczoraj znalazłam ją.... Nie miała rodziców i postanowiłam ją przygarnąć....- powiedziała klacz
- A pytałaś MNIE o zdanie?!- sytałem
Cisza.
- Widzę, że jestem tu jak powietrze....- powiedziałem i wbiłam ostry wzrok w Atlanticę
Znów wzbódził się we mnie ten dawny Sanarion i nawet Atlantica niczemu teraz nie zapobiegnie.
- Oj to nie tak....
- A jak?! Wiesz cały czas coś.... To Raven, to ta klacz... Wogóle nie liczysz się z moim zdaniem!- powiedziałem ostro
Klacz tylko westchnęła.
- A może ja miałem inne plany....
- O co ci teraz chodzi?- spytała zaciekawiona
< Atlantica? >


niedziela, 15 lutego 2015

Od San'a CD Atlantica

- Och nie rozumiesz....- westchnęła Atlantica
- To mi wytłumacz.... Umiem świetnie słuchać....- powiedziałem i spojrzałem głęboko w oczy klaczy
- Och.... Dom wszystkich bóstw, gdzie żyją duchy i najwyżsi bogowie, pod postacią warstw pulsującej energii i mój ojciec jakoś nie mógł tam się dostać...- powiedziała

***

Odprowadziłem klacz pod jej jaskinię.
- To do jutra- powiedziałem i pocałowałem klacz w policzek
- Cześć- powiedziała jakaś taka przygnębiona
- Na pewno nie wydarzyło się tam nic nieciekawego?- spytałem
-....
< Atlantica? U mnie tak samo z tą weną XD >

Od San'a CD Atlantica

Atlantica i Paloo weszli do Doliny Królów. Usiłoswałem również wejść, lecz to było na nic. Czekałem cierpliwie na Atlanticę. Nie wiedziałem co się dzieje. Od czasu do czasu usłyszałem ciche rżenie.

***

Zbliżał się wieczór. Już traciłem nadzieję, że Atlantica dziś wyjdzie. Już chciałem zlecieć, gdy nagle usłyszałem za sobą rżenie... Rżenie Atlantici. Odwróciłem się.
- Skarbie! Już zacząłem tracić nadzieje- powiedziałem i podbiegłem do klaczy
-...
< Atlantica? Brak Weny ; (>

sobota, 14 lutego 2015

Od San'a CD Atlantica

Obudziła mnie rozmowa Atlantici z jakimś ogierem. Otworzyłem oczy. Ujrzałem tam Boga- Paloo.
Sppjrzałem na klacz potem na Paloo.
- Cxy ja widzę to co widzę?- spytałem klacz
- Tak, ale teraz nie czas na gadanie lecimy do Doliny Królów- odparła szybko
Spojrzałem na nią z ukosa.

***

Dolecieliśmy pod bramy.
- Czego tutaj tak właściwie szukamy?- spytałem
< Atlantica? >

Od San'a CD Atlantica

Wyszedłem ze swojej jaskini. Szedłem w stronę jaskini Atlantici. Gdy już doszedłem pod drzwi z wnętrza dało się słyszeć płacz.
~ Atlantica?~ pomyślałem
Zapukałem do drzwi uchyliłen je i wszedłem do środka. Zobaczyłem zapłakaną Atlanticę, a na ziemi jej ojca- Fall'a. Szybko podbiegłem do klaczy.
- Co się stało?!- spytałem, bo to co ujrzałem nie było za ciekawe
Klacz odwróciła się i przytuliły się do mnie. Po paru minutach coś szepnęła sama do siebie:
- Zostałam sama...
- Nie zostałałaś...- powiedziałem- Masz przevież jeszcze mnie- ciągnąłem dalej i uśmiechnąłem się do klaczy, która oderwała się z mojego uścisku.
- Dziękuje.
- Nie masz za co.... A teraz powiesz co tu zaszło?- spytałem
- Mój ojciec.... Zmarł!- powiedziała i znów po jej policzkach popłynęły łzy
< Atlantico? >

piątek, 13 lutego 2015

Od San'a CD Atlantica

Klacz spojrzała na mnie.
- Tak, ale z kąd to wiesz?- spytała
- Mam swoje dojścia, a poza tym jesteś Alfą i wogóle- powiedziałem i się uśmiechnąłem
No cóż.... Klacz rozbiła moją lodowatą skorupę, lecz nie wiedziałem, że to będzie tak szybko się działo.
Poszliśmy w stronę jaskini Fall'a- ojca Atlantici. Weszliśmy razem do środka. Ogier wbił we mnie spojrzenie i popatrzył na mnie od góry do dołu.
- Kto to?- spytał pegaz
- Tato- zaczęła Atlantica-....
< Atlantico? >

Od San'a CD Atlantica

- No wiesz taka ładna- powiedziałem, bo widziałem w oczach klaczy ciekawość
Klacz spuściła wzrok i lekko się zarumienła. Spojrzałem przed siebie, a konkretnie w stronę słońca chwająceho się za horyzontem.
- Nie myślisz...- zaczęła klacz- że wszystko dzieje się tak szybko
- Co masz na myśli?- spytałem
-...
< Atlantico? Bardzo cię przepraszam, ale nie miałam, żadnego kreatywnego pomysłu.... Ty masz wenę wiec daj ciąg dalszy XD >

Od San'a CD Atlantica

Cisza była nieprzyjemnie dziwna.
- Idziemy dalej?- spytałem i ruszyłem przed siebie patrząc jak skrępowana klacz podnosi swój wzrok.
- Może oprowadzę cię po naszych terenach?- spytała
- Może...- ppwiedziałem i lekko się uśmiechnąłem
- Cyżby uśmiech?- spytała klacz
- Tak- odpowiedziałem twardo, lecz dalej z uśmiechem
Klacz jakoś rozbijała mój lodowaty kamień z serca.
- Masz już kogoś?- spytałem
< Atlantico? >

Od Sanarion'a do Atlantici

Szedłem lasem. Uwielbiałem przebywać w lasach, czułem się tam tak bezpiecznie i cicho. Postanowiłem pójść na klif. Poczuć wiat we włosach. Nagle usłyszałem za sobą kroki. Odwróciłem się. Była to nasza przywódczyni Atlantica.
- Cześć- powiedziała
- Cześć- odparłem
Klacz stanęła na równi ze mną. Trochę dziwnie się czułem. Klacz tak sfobodnie obok mnie stała, a ja... a ja no właśnie taki sztywniak.
- Chesz się przejść?- spytałem
- Tak- powiedziała i uśmiehnęła się do mnie
< Atlantica? >