- Tak, może być - uśmiechnęła się.
Wyszliśmy w milczeniu. Nie miałem ochoty pierwszy zabierać głosu, a na dodatek nie umiałem obronić się przed jej myślami. ,, Ciekawe, co powie Fox jak nas zobaczy? " Ta myśl ciągle krążyła po jej głowie. Faktycznie mogło wyglądać to dziwnie. Spędza ze mną ciągle czas, a potem wraca do groty przerażona.
< Tikani? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz