Poszłam do medyczki, bo coraz bardziej bolała mnie noga. Klacz przebadała mnie. Powiedziałam jej również, że już od jakiegoś czasu boli mnie brzuch. Ta zaczęła mnie badać. Trwało to trochę. Dłużej niż ta durna noga. Medyczka zawołała Foxtrotta.
- Co do tego bolącego brzucha- zaczęła
Patrzyłam na klacz niepewnie.
- To jesteś w ciąży- powiedziała
Spojrzeliśmy się z Fox'em po sobie.
- Co, ale jak to?- spytałam zdziwiona
- Tak to- powiedziała klacz- to już nie moja zasługa- odparła, uśmiechnęła się i zniknęła za skałą wewnątrz jaskini.
Fox spojrzał na mnie maślanymi oczami i rzekł:
-...
< Fox? Co masz zamiar rzec? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz