Postanowiłem pasać się na łące , która była nie daleko lasu dębowego . Zauważyłem tam klacz . Była to Chyba Magic Heart . Klacz pasła się nie daleko mnie . Mruczała coś pod nosem i miała minę jak po starej marchewce .
- Przepraszam , Magic Heart ? - spytałem
- Tak , daj mi spokój ! - krzyknęła
- Spokojnie , a co się stało ? - ponwnie rzuciłem pytanie
<Magic Heart ? Totalny Brak Weny (TBW)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz