niedziela, 8 lutego 2015

Od Vusser'a CD Lola

- Nie to miałem na myśli - tłumaczyłem się - Po prostu fajnie byłoby spędzić , chociażby jeden dzień razem.
- A co z maluchami ? - martwiła się Lola .
- Są dosyć duże, więc możemy je zostawić z opiekunką - mówiłem - Ewentualnie możemy je zabrać ze sobą .
- To chyba wolę tą drugą opcję - odparła lekko się uśmiechając .
Powoli wracaliśmy do domu . Zaczęło się ściemniać , a my byliśmy dopiero na łące . Zebrałem parę kwiatów i wplotłem je mojej ukochanej w grzywę . Na niebie pojawiły się pierwsze gwuazdy, a my zwolniliśmy jeszcze tempa, aby podziwiać uroki nocy .
Zawędrowaliśmy nad wodospad, a księżyc już w całej swej okazałości świecił swym blaskiem . Przystanęliśmy na chwilę . Lola oparła głowę na moim ramieniu, a ja ucałowałem ją w czoło .
- Chyba powinniśmy wracać - powiedziała spoglądając na mnie .
Przytakująco poruszyłem głową . Kiedy weszliśmy do jaskini, źrebaki już spałay, a opiekunkazbierała się do wyjścia . Zamknąłem drzwi i zapaliłem świece . Zrobiło się bardzo romantycznie .

< Lola ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz