- Wpadniesz dziś do mnie?- spytałam
- Zawsze tak zapraszasz?- spytał i się zaśmiał
- Nie, ale akurat myślę, że nic mi nie zrobisz- odparłam
- To się okaże- powiedział i spojrzał na mnie
Zrobiłam wielkie oczy. A potem zaczęliśmy się śmiać.
< Vusser? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz