- Proponuję małe wyścigi - powiedziałam sama zaskakując siebie .
Ogier się zgodził . Poszliśmy na pobliską polanę, gdzie mieliśmy zamiar
się ścigać . Niestety inne konie nas uprzedziły i pierwsze tam
harcowały .
- No cóż, może innym razem - powiedziałam .
- Hmm ..... A może pójdziemy nad klif ? - zapytał Bravo
Zgodziłam się . Podlecieliśmy nad skarpę . Koń był wyraźnie zachwycony widokiem fal uderzających w klif .
- Nic nadzwyzajnego - powiedziałam po chwili zastanowienia .
- Coś Ty, tu jest extra - zaprzeczył mojej odpowiedzi .
- Jak uważasz - odparłam zobojętniale .
Ogier nadal zaprzeczał .
- ...
< Bravo? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz