niedziela, 4 stycznia 2015

Od Tikani do Belli

Galopowałam przez Las Kaskady. Zatrzymałam się na polanie. Ujrzałem tam białą klacz. Na początku wyglądała trochę jak jakiś duch, bo słońce odbijało się od jej jasnej sierści. Postanowiłam podejść i zagadać.
- Cześć- powiedziałam
Klacz leniwie uniosła głowę.
- Cześć- odparła
- Jestem Tikani, a ty?- spytałam
- Bella lub Nilsa- odparła
- Miło mi- powiedziałam i się uśmiechnęłam
< Bella? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz