Galopowałam przez Las Kaskady. Zatrzymałam się na polanie. Ujrzałem tam białą klacz. Na początku wyglądała trochę jak jakiś duch, bo słońce odbijało się od jej jasnej sierści. Postanowiłam podejść i zagadać.
- Cześć- powiedziałam
Klacz leniwie uniosła głowę.
- Cześć- odparła
- Jestem Tikani, a ty?- spytałam
- Bella lub Nilsa- odparła
- Miło mi- powiedziałam i się uśmiechnęłam
< Bella? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz