piątek, 9 stycznia 2015

Od Barwinki do Dorothy

Kiedy rozmawiałam z królikiem pod Drzewem Życzeń podeszła do mnie jakaś klacz i zapytała:
- Cześć, to Ty jesteś ta nowa?
- Tak. - odpowiedziałam cicho
- Podobno jesteś Barwinka, ja Dorothy. Idę na cmentarz, może chcesz iść ze mną? - mówiła klacz
- Dobrze. - powiedziałam i poszłam za nią
Kogoś mi przypominała, ale nie mogę sobie przypomnieć kogo. Moja ciocia miała tak na imię, ale to raczej nie ona. Ciekawe jak miała na imię jej mama. Chciałabym ją zapytać, ale się wstydzę. Poza tym może skłamać. Nie mogę jej ufać, nie znam jej. 
- Lubisz zwierzęta? - zapytałam

Dorothy? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz